Materialistyczne pojmowanie dziejów cz. 17

W epoce 1815 – 1830 roku wybitniejsi przywódcy robotników należeli do niezliczonych stowarzyszeń tajnych; ferment trwał niemal bez przerwy. W lipcu 1830 znów wybucha starcie orężne, a po jego zlikwidowaniu na rzecz monarchii mieszczańskiej Ludwika Filipa, mamy długi szereg zamieszek krwawych, między innymi słynną „rzeź przy ulicy Transnonain” w Lugdunie w r. 1834 po strajku robotników jedwabniczych.

Dalej przyszła „wiosna ludów”, powstanie czerwcowe robotników paryskich i krwawa rozprawa „bożyszcza burżuazji” jen. Cavaignac’a. Nastąpiły masowe rozstrzeliwania, areszty i deportacje. Wyliczymy jeszcze próby oporu czynnego przeciw zamachowi stanu Napoleona III (podług dokumentów, znalezionych w Tuileries w roku 1870, uwięziono wtedy 26.642 osoby, w tern wielu robotników; zwolniono tylko 6500 osób), rewolucję wrześniową r. 1870 pod hasłem: „niech żyje rzeczpospolita!”, udział w obronie Paryża przed Prusakami i wielką, epiczną martyrologię Komuny, gdy Thiers mówił do Zgromadzenia Narodowego w Wersalu: „nie będę znał litości”, a urzędowa cyfra rozstrzelanych bez sądu wynosiła 6500. W ten sposób proletariat francuski ma za sobą długi okres walk rewolucyjnych, przerywanych krótkimi dobami spokoju pozornego, pełnego spisków, zamachów, fermentów nieustannych.