Materialistyczne pojmowanie dziejów cz. 9

Nadmienić wypada, że klasyczny ongi podział na trzy klasy (robotników, właścicieli ziemi, właścicieli kapitału) nie wytrzymuje z punktu widzenia formuły powyższej krytyki. W ogóle liczba klas nie jest wielkością stałą, ulega zmianom w miarę rozwoju historycznego, bywa rozmaitą w różnych społeczeństwach tej samej epoki. Niewątpliwie klasę osobną stanowi włościaństwo t. zw. popularnie średnio-zamożne, nie korzystające z pracy najemnej i nie wynajmujące pracy własnej nikomu, dalej włościaństwo małorolne, którego gospodarstwa nie wystarczają dla wyżywienia rodziny, drobnomieszczaństwo (samodzielni rzemieślnicy i drobni kupcy). I wreszcie każda niemal „wielka klasa społeczna rozpada się z kolei na klasy drugiego, względnie trzeciego rzędu itp. Właścicieli kapitałów, na przykład, podzielić można z łatwością na kapitalistów finansowych i przemysłowo-handlowych, robotników na proletariat fabryczny, rolny, handlowy, rzemieślniczy. Gdziekolwiek istnieją antagonizmy, tam powstaje klasa, a w społeczeństwach dzisiejszych antagonizmy i sprzeczności społeczne oplatają siecią potworną całe życie zbiorowe.

Pisarz, chcący stosować marksowską metodę pojmowania dziejów, nie powinien się cofać przed posuwaniem tego podziału jak najdalej, tym bardziej subtelne bowiem narzędzie pracy poznawczej będzie miał w dłoni. Wymiarów dokonywać trzeba cyrklem, który chwyta możliwie najmniejsze odległości.

One Response to “Materialistyczne pojmowanie dziejów cz. 9”
  1. Reklama says: