Wartości kulturalne

Marks powiedział, że „idee panujące pewnej epoki nie były nigdy niczym innym, jak ideami klasy panującej”. Zdanie to można rozszerzyć: wartości kulturalne, przeważające w pewnej epoce, nadające jej ton, powstają z doświadczeń i przeżyć klasy panującej, jako twór przeszłości i teraźniejszości tej klasy.

Jednocześnie wypada uczynić dla uniknięcia nieporozumień pewne wyraźne zastrzeżenie.

Podobnie, jak żadna klasa społeczna nie dochodziła do władzy społecznej i politycznej od razu, tym bardziej niepodobna mówić o całkowitym opanowaniu jakiegokolwiek okresu historycznego przez myśli, uczucia, dążenia klasy rządzącej. Zastaje ona we wszystkich dziedzinach kultury, a więc w filozofii, nauce, sztuce, prawie, pojmowaniu religii itd., moc rzeczy, wytworzonych pracą klas, które przed nią ustąpiły, a zarazem narastają już wartości, dojrzewające w świecie walki i marzeń klas, które nadchodzą z kolei.

Jeżeli weźmiemy, dla przykładu, atmosferę kulturalną trzeciej Rzeczypospolitej francuskiej bezpośrednio po upadku Mac-Mahona, kiedy przewaga polityczna, społeczna i towarzyska nawet mieszczaństwa nie ulegała wątpliwości najmniejszej, spotkamy na każdym kroku tysiące pozostałości po rządach duchowych Francji szlachecko-feodalnej i widoczne wszędzie pędy narastających wpływów proletariatu, nie wspominając już o różnicach kulturalnych między wielkim mieszczaństwem orieanistycznym z epoki Ludwika Filipa a demokratycznym drobnomieszczaństwem z pod znaku Leona Gambetty, o swoistej zupełnie dobie drugiego Cesarstwa i żywej jeszcze w dosyć szerokich sferach tradycji napoleońskiej.

Słowem, wyrażenie „Manifestu Komunistycznego” o „ideach panujących” należy rozumieć nie bezwzględnie. Historia kultury danego narodu przedstawia się nam jak narastanie kolejne coraz to nowych pokładów kulturalnych na ginącym we mgle wieków podłożu wspólnoty plemiennej czy rodowej. Klasa społeczna, dochodząc do wpływów lub przewagi w społeczeństwie, wnosi ze sobą z warunków jej życia, pracy i walki powstałe wartości do skarbnicy ogólnej, asymiluje część kapitału, nagromadzonego poprzednio, przetwarza część drugą, usuwa w cień, niekiedy niszczy – trzecią, i natychmiast ulega naciskowi swej następczyni bezpośredniej. Niema w kulturze narodowej momentu bezwzględnej i wyłącznej dyktatury jednej tylko klasy rządzącej czy grupy klas rządzących. Zawsze obok „dzisiaj” istnieje jeszcze „wczoraj” i już istnieje „jutro”.

Kultury klasowe nie są ani przeciwstawieniem ani uzupełnieniem kultury narodowej; stanowią one jej poszczególne epoki. Epoki te burzą i tworzą. W granicach społeczeństwa klasowego nie można zrozumieć dziejów kultury narodowej inaczej, niż myśląc o nich w kategoriach klasowych za pomocą metody materializmu dziejowego.